„Wydawało mi się, że byłem zdrowym mężczyzną, czterdzieści parę lat, sport, aktywne życie. I nagle – nowotwór złośliwy”
Historię pana Macieja warto usłyszeć i zapamiętać:
– Nic mi nigdy nie bolało. Wydawało mi się, że byłem zdrowym mężczyzną, czterdzieści parę lat, sport, aktywne życie. I nagle – nowotwór złośliwy. Nie miałem żadnych objawów. Jedyne, co wskazywało, że coś się dzieje, to podwyższone PSA. Biopsja wykazała minimalną zmianę, ale wystarczyło – gdybym zwlekał 2–3 lata, mogłyby być już przerzuty. Dziś wiem jedno: profilaktyka to klucz. Profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka.
Źródło: Uniwersytecki Szpital Kliniczny / https://szpital.rzeszow.pl/o-nas/aktualnosci/wydawalo-mi-sie-ze-bylem-zdrowym-mezczyzna-czterdziesci-pare-lat-sport-aktywne-zycie-i-nagle-nowotwor-zlosliwy

